Kolejna fala COVIDu i homofobii [OPINIE]
Tydzień temu pisałam, że województwo warmińsko-mazurskie ma najwyższy wskaźnik potwierdzonych zakażeń COVID-19 z 7 dni na 100 tys. mieszkańców – 27,2 osób. Dziś to 40,4 (kraj 17,9). Wciąż pierwsze miejsce.
Tydzień temu pisałam, że województwo warmińsko-mazurskie ma najwyższy wskaźnik potwierdzonych zakażeń COVID-19 z 7 dni na 100 tys. mieszkańców – 27,2 osób. Dziś to 40,4 (kraj 17,9). Wciąż pierwsze miejsce.
Artykuły o osobach, które celowo nie zasłaniają nosa i ust są codziennością. Te o liczbie dziennych zakażeń już od dawna na mało kim robią wrażenie. Zgony? W Polsce od początku epidemii w związku z koronawirusem zmarło prawie 41 tys. osób.
W mojej dzielnicy od kilku dni strasznie śmierdzi. Wczoraj rano widziałam smog, który początkowo wzięłam tylko za mgłę. Zmieniłam jednak zdanie z pierwszym wdechem po wyjściu na balkon – nieprzyjemne, gryzące i ”spalone” powietrze jednoznacznie wskazuje na swoje pochodzenie. Ewidentnie na pobliskim osiedlu domków jednorodzinnych część mieszkańców znalazła sposób na utylizację swoich śmieci. Tylko dlaczego wprost w organizmach swoich sąsiadów?
W tym tygodniu minęły 2 lata od zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Został on dźgnięty nożem na scenie podczas przemawiania do mieszkanek i mieszkańców w trakcie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Sprawca nadal nie został za to skazany i moim zdaniem w najbliższym czasie nie będzie.
Kilka dni temu odbyło się posiedzenie Sejmowej Komisji Zdrowia, poświęcone realizacji Narodowego Programu Szczepień. Ważna sprawa. W końcu w Polsce do wczoraj na COVID-19 umarło 31 011 osób.
Mamy już trzeci dzień 2021 roku.
Do końca lutego trwa zbiórka podpisów pod ogólnopolskim obywatelskim projektem ustawy, który nakłada na oświatę obowiązek zatrudnienia w każdej szkole przynajmniej jednego psychologa. Jestem jedną z osób organizujących ją w Olsztynie i jej szczegóły w województwie warmińsko-mazurskim opisujemy w wydarzeniu Zbiórka podpisów Psycholog w każdej szkole – Zróbmy to razem na Warmii i Mazurach (Olsztyn). Dziś jesteśmy po pierwszym dyżurze.
22 grudnia uczestniczyłam w rozprawie sądowej. Była to moja trzecia styczność z sądem w Olsztynie. Pierwszy raz był w ramach wycieczki szkolnej w liceum. Drugi w związku z rozprawą w sprawie spadku po moim ojcu. Trzeci – wczoraj, w sprawie kradzieży tęczowej flagi, bo stała obok flagi Polski.
Już za 4 dni część z nas usiądzie przy Wigilijnych stołach. Może w towarzystwie domowników i pięciu osób spoza gospodarstwa. A może nie? Może jeszcze za 11 dni w Sylwestrowy wieczór. A może znowu nie?
Łańcuch braku reakcji można i należy przerywać. Wymaga to odwagi i może wiązać się z późniejszymi niedogodnościami.